Kiangi
Te samce, które zdobędą dla siebie największe terytoria, mają największą szansę na przyciągnięcie stada samic. Zwycięski samiec tak naprawdę nie ma pewności, czy samice w ogóle przybędą. Samice kianga to tajemnicze stworzenia: przychodzą i odchodzą, kiedy im się podoba, a ich zachowanie wydaje się obserwatorowi niewytłumaczalne. Są to nomadowie płaskowyżu Tybetańskiego. Często przemierzają ogromne przestrzenie tej równiny w poszukiwaniu oazy. Kiedy ją znajdą, będą jadły i piły nawet kilka godzin, żeby powrócić na pustkowia bez żadnej konkretnej przyczyny. Kiangi to najbardziej rzucający się w oczy pionierzy tych terenów, ale najliczniejsza grupa roślinożerców w Tybecie żyje pod ziemią. Chociażby szczekuszki, kuzyni królików, które także żywią się trawą. Mają one w zwyczaju nie oddalać się od swoich nor, ale jeśli tylko zaistnieje taka szansa, pojawią się w ich norach dzicy lokatorzy. Z drugiej strony, dzicy lokatorzy warci są tego, by ich tolerować, a to dlatego, że są systemem wczesnego ostrzegania, zwłaszcza przed lisami.
Kilka zagadnień przyrodniczo geograficznych .